your movie guide

Twój progres

0%

Oceniłeś 0/15 filmów. Oceń 15 więcej & sprawdź co obejrzeć dziś wieczorem!

bjag bjag napisał(a) o Chłopaki z sąsiedztwa (6)

Debiut reżyserski Johna Singletona opowiada o trzech młodych, silnych Murzynach z niebezpiecznej dzielnicy LA, ale jest filmem anemicznym jak chorowity WASP. Singleton nie znał wówczas absolutnie żadnych technik filmowych służących do świadomego kontrolowania tempa lub przekazywania emocji. Gdyby wysłano go w przeszłość i kazano kręcić na żywo zagładę Pompejów, też zdołałby uśpić widza. „Chłopaków z sąsiedztwa” uratował gatunek... a raczej jego brak. Nie jest to bowiem ani film sensacyjny – za mało [...] Przeczytaj całość

6 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Noc żywych trupów (8)

Do Romerowskiego klasyka mam osobisty stosunek. To chyba pierwszy horror, jaki w życiu obejrzałem – w każdym razie niczego obejrzanego wcześniej nie pamiętam. Ośmiolatkowi czarno-białe żywe trupy śniły się przez wiele nocy. Nic dziwnego. NŻT nawet „po latach” zaskakuje kilkoma mocnymi scenami. Z ogólną oceną filmu jest jednak spory problem. Pół biedy, gdyby był to klasyk, który się zestarzał, bo wtedy można by go po prostu podsumować owym wszystko wyjaśniającym, czterowyrazowym frazesem. Szkopuł [...] Przeczytaj całość

8 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Rain Man (10)

Dustin Hoffman jako autystyczny Raymond wykreował bezdyskusyjnie jedną z najbardziej ikonicznych ról lat 80. Jednak komentując obsadę „Rain Mana” niesprawiedliwie byłoby poprzestać na nim. Bodajże Leonardo DiCaprio, analogicznie oklaskiwany za rolę niepełnosprawnego umysłowo Arniego w „Co gryzie Gilberta Grape'a”, stwierdził, że dla aktora odegranie osoby chorej psychicznie jest zasadniczo prostą sprawą. Wystarczy bowiem opanować zestaw charakterystycznych powiedzonek i tików. Ale odegrać przekonująco, [...] Przeczytaj całość

10 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Ruchomy zamek Hauru (6)

Zaczarowane animacje Studia Ghibli są odtrutką dla bolesnej przewidywalności animacji amerykańskich, nierzadko na swój sposób uroczych, lecz zmuszonych do pompowania hollywoodzkich wzorców ze względu na wiek głównej grupy docelowej. „Ruchomy zamek Hauru”, swobodna ekranizacja brytyjskiej powieści fantasy dla młodzieży, dokonuje brawurowego zamachu na nasze manichejskie przyzwyczajenia. Protagonistka, owszem, do końca pozostanie pozytywną postacią, jednakże reszta bohaterów zajmuje już nieokreślone [...] Przeczytaj całość

6 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Bei tou zou de na wu nian (6)

Netflix ma tę niewątpliwą zaletę, że od czasu do czasu człowiek obejrzy na nim film, którego nie zobaczyłby nigdzie indziej. Nie mówimy tu o sytuacji, w której platforma posiada wyłączność na jakąś produkcję, lecz o tej rzadkiej chwili, w której algorytm podsunie subskrybentowi jakiś egzotyczny tytuł, a tenże subskrybent pomyśli sobie „a co mi tam, w końcu jest leniwe niedzielne popołudnie, niech stracę te półtorej godziny!”. „Bèi tōu zǒu dì nà wǔ nián” do polskiej dystrybucji chyba nigdy nie trafiły, [...] Przeczytaj całość

6 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Under the Shadow (7)

Niektórzy kinomani powiadają, że „Under the Shadow” to jeden z najlepszych horrorów minionego roku. Oznaczałoby to, iż rok 2016 był dla gatunku rokiem łaskawym, może nawet dobrym, chociaż z pewnością nie wybitnym. W UtS na pochwałę zasługuje przede wszystkim dobór scenerii. Horrorów rozgrywających się w ponurych, częściowo opustoszałych blokach widzieliśmy sporo (marzy mi się, notabene, żeby ktoś na rodzimym podwórku przeniósł na ekran „Kacpra Kłapacza” Łukasza Orbitowskiego!), ale umieszczenie budynku [...] Przeczytaj całość

7 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Raid (6)

Indonezyjskie kino akcji wysokich obrotów i podwójnego rozczarowania. Pierwszy akt przez dobrych kilkadziesiąt minut igra z formą. Brutalna egzekucja w wykonaniu głównego badguya zapowiada wystawienie wrażliwości widza na ciężką, choć starannie wyreżyserowaną próbą. Pierwsze starcia antyterrorystów z „dresami” w mrocznym wieżowcu przywodzą na myśl filmy z zombiakami. „Atak na posterunek 13” skrzyżowany ze „Świtem żywych trupów”? Niestety nie. Formuła survival horroru rozmywa się szybko jak sen niezłoty. [...] Przeczytaj całość

6 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Makbet (3)

Brzydnieje uroda. Mógłbym obejrzeć znowu, jutro po jutrze i po jutrze jutro... choć moje obrzydzenie tylko by rosło. Sztukę Szekspira znam i doceniam, podobnie jak ekranizację Polańskiego sprzed czterdziestu lat. Tymczasem oglądając wersję Kurzela cierpiałem niczym Macduff w końcówce czwartego aktu. Ekran przemókł od patosu; oczy bolały od emfatycznej kolorystyki; serce krwawiło, gdy patrzyłem na dobrych skądinąd aktorów, którym kazano usztywnić się i deklamować jak na gimnazjalnym przedstawieniu. [...] Przeczytaj całość

3 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Ja, Daniel Blake (8)

Przeglądając pochlebne recenzje najnowszego dramatu Kena Loacha, brytyjskiego speca od kina społecznikowskiego, uderzyło mnie, że nikt jakoś nie zwrócił uwagi, iż spotkanie z Danielem Blakiem jest najlepszym sposobem na zrozumienie Brexiterów... a nawet wyborców Trumpa. Daniel to starzejący się stolarz, który całe swoje życie rzetelnie przepracował, ale czy to wskutek niskich zarobków, czy może wskutek jakiejś życiowej lekkomyślności żadnych większych pieniędzy odłożyć nie zdołał. Nieoczekiwanie [...] Przeczytaj całość

8 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Sommersby (6)

Rzadki przykład adaptacji historycznego epizodu, która miast uwspółcześniać scenografię, rzuciła bohaterów w inną epokę. Z drugiej strony, oryginalne zdarzenia zekranizowano uprzednio w oryginalnym sztafażu, więc „Somersby'ego” idzie też potraktować jako zwykły remake. W 1548 r. z francuskiej wioski Artigat zniknął Martin Guerre porzucając żonę i małego synka. Powrócił dziesięć lat później i zamieszkał z powrotem z rodziną. Po trzech latach faceta zdemaskowano jako oszusta, skazano, powieszono. W [...] Przeczytaj całość

6 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Vaiana: Skarb oceanu (8)

W innej mikrorecenzji wyżyłem się na misiu Paddingtonie. „To po cholerkę oglądasz filmy dla dzieci?” Ano, po prostu po to, żeby zachwycić się niewinną, naiwną, ale umiejętnie opowiedzianą historią, najlepiej zilustrowaną przepięknymi animacjami i zapadającymi głęboko w pamięć piosenkami, które człowiek przez wiele tygodni nuci sobie potem pod nosem. Amerykański tytuł – „Moana” – zmieniono w Europie na „Vaianę”, bo Moana w naszej części świata to zarejestrowana marka jakiegoś kosmetyku, a poza tym [...] Przeczytaj całość

8 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Moja super eksdziewczyna (6)

Niezasłużona klapa. Jasne, złośliwi stwierdzą, że dziełko, w którym tytułowa eksdziewczyna mści się na swoim byłym za pomocą rekina kłapiącego szczęką tuż obok tegoż byłego przyrodzenia, nie może mieć do zaoferowania nic ponad rubaszny humor i tuzinkową fabułę. W „Mojej super eksdziewczynie” faktycznie ze świecą szukać wysublimowanego humoru, ale humor ordynarny też tu w zasadzie nie występuje. Natomiast świeżości przydaje filmowi zręczne wymieszanie dwóch diametralnie odmiennych gatunków: romkomu [...] Przeczytaj całość

6 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Paddington (4)

Fabularną ekranizację słynnej bajki Michaela Bonda należy oceniać z niemałą taryfą ulgową. Raz, że powstała z myślą o dzieciach, nie próbując szczególnie schlebiać niechybnie większemu wyrafinowaniu filmowemu ich rodziców. Dwa, pierwowzór stanowi, słowami Hugha Bonneville'a, aktora wcielającego się w głowę rodziny przygarniającej misia Paddingtona, „składnik brytyjskiego DNA”, zatem nie powinieniem krytykować filmu bez intymnej znajomości opowiadań. Ale nazwijmy rzeczy po imieniu: o lepsze produkcje [...] Przeczytaj całość

4 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Kiedy Harry poznał Sally (8)

Pierwsze skojarzenie oczywiste: Sally (Meg Ryan) udaje głośny orgazm przy barowym stoliku, a siedzący naprzeciwko niej Harry (Billy Crystal) jest coraz bardziej zdetonowany. Dla zrozumienia istoty tej kultowej komedii romantycznej ważniejsze okazuje się zwieńczenie niegrzecznej sceny. Usadowiona nieopodal dama w średnim wieku (grana przez matkę reżysera) oznajmia kelnerowi: „Chcę to samo, co ma ona!”. Otóż filmowi Reinera potoczystości nadają swobodne, inteligentne – ale nie przeintelektualizowane [...] Przeczytaj całość

8 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Coś za mną chodzi (8)

Dobry horror winien mieć w sobie, heh, coś z paranormalnego thrillera. W "Coś za mną chodzi" thrillera jest jednak odrobinę za dużo. Zakłócone proporcje w zasadzie filmowi nie szkodzą, ale miłośników dojmującej, obezwładniającej grozy należy uprzedzić, że mordercza gra toczy się zgodnie z jasno wyłożonymi regułami. Dzieło Davida Roberta Mitchella dzięki swej scenariuszowej konsekwencji (tytuł stanowi doskonałe streszczenie!) zdaje na szóstkę sprawdzian z napięcia, lecz wypada gorzej jako psychologiczny [...] Przeczytaj całość

8 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Zezowate szczęście

W pełnym cieszeniu się tym filmem przeszkadza rozbicie fabuły na epizody. Bo chociaż każdy z rozdziałów biografii pechowego Piszczyka stanowi mały majstersztyk, to brak fabularnej ciągłości upośledza nieco narrację. W zamian dostajemy Kobielę, który daje tutaj kaskaderski popis zdolności aktorskich — takiego płaczliwego głosu i takiego drgania powieki w polskim kinie już nigdy nie uświadczymy. I smutno się robi, gdy przypomnimy sobie o tragicznym losie i odtwórcy głównej roli, i reżysera.

8 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Dwunastu gniewnych ludzi

Film-gigant, który jakimś cudem upchnięto do małego, zatłoczonego pomieszczenia. Pomimo kameralności nie da się żadną miarą nazwać "Dwunastu..." teatrem telewizji, bo Lumet od początku do końca korzysta z technik na wskroś kinowych. Gdy w finale dowiadujemy się wreszcie, dlaczego juror nr 3 tak uparcie usiłował doprowadzić do skazania oskarżonego, pojawia się symetryczne pytanie: Dlaczego numer osiem konsekwentnie bronił chłopaka? Bo jego motywacja tak naprawdę pozostaje dla nas zagadką.

10 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Dwunastu gniewnych ludzi

Film-gigant, który jakimś cudem upchnięto do małego, zatłoczonego pomieszczenia. Pomimo kameralności nie da się żadną miarą nazwać "Dwunastu..." teatrem telewizji, bo Lumet od początku do końca korzysta z technik na wskroś kinowych. Gdy w finale dowiadujemy się wreszcie, dlaczego juror nr 3 tak uparcie usiłował doprowadzić do skazania oskarżonego, pojawia się symetryczne pytanie: Dlaczego numer osiem od początku konsekwentnie bronił chłopaka? Bo jego motywacja tak naprawdę pozostaje zagadką.

10 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Amityville

Niekoniecznie nudne, niekoniecznie denne, ale na pewno niestraszne i z każdym kolejnym kwadransem coraz bardziej głupie. Czy naprawdę nikt nie widzi, że głowie rodziny iskierki szaleństwa zapalają się w momencie przestąpienia progu domu? Hume zalecał sceptycyzm wobec związków przyczynowo-skutkowych — ale bez przesady. Szkoda też, że kryptoreklama treningu Weidera prowadzi do eksponowania sześciopaka Ryana Reynoldsa, podczas gdy uroda partnerującej mu aktorki pozostaje w cieniu.

3 gwiazdki

bjag bjag napisał(a) o Chłopaki nie płaczą

Jak można hejterzyć film, który ilością świetnych one-linerów bije na głowę większość hollywoodzkich produkcji, nie wspominając tych rodzimych? Jak można przedkładać pretensjonalny "Dzień świra" nad iskrzącą polotem i luzem komedię Lubaszenki? Jak można nie docenić najśmieszniejszej polskiej komedii ostatnich 20 lat? Ja rozumiem, że "Chłopaki nie płaczą" nie mierzą wysoko ani fabularnie, ani intelektualnie. Ale jeżeli ten film Cię nie bawi, to znaczy, że masz poczucie humoru żelbetonowego kloca.

9 gwiazdki

pokaż więcej